W środku jest pustać,[1]czyli pół niczego, definicja ks. Józefa Tischnera ale 75[2]74,80 zł trzeba dać, żeby się o tym przekonać. Ja dałem, nie trzeba powtarzać tego błędu.

Norma EN 60947-5-5[3]aktualna wersja: PN-EN 60947-5-5:2002+A1:2007+A11:2013+A2:2017 pt. Aparatura rozdzielcza i sterownicza niskonapięciowa. Część 5-5: Aparaty i łączniki sterownicze. Elektryczne urządzenia zatrzymania awaryjnego z funkcją blokady mechanicznej jest wspominana m.in. w ISO 13850 przy okazji linkowych urządzeń do zatrzymywania awaryjnego. Zapisy są tam bardziej niż powściągliwe:

4.4.1 Jeśli druty lub linki są stosowane jako elementy sterownicze urządzeń zatrzymania awaryjnego, to powinny być tak zaprojektowane i usytuowane, aby zapewnić ich łatwe użycie. Dlatego należy uwzględnić następujące czynniki:
wartość ugięcia konieczna do wygenerowania sygnału zatrzymania awaryjnego,
– możliwe ugięcie maksymalne,
minimalny odstęp pomiędzy drutem lub linką a najbliższym przedmiotem w otoczeniu,
zapewnienie widoczności drutów lub linek (np. przez użycie chorągiewek znakujących), oraz
siłę potrzebną do zadziałania i jej kierunek w stosunku do drutu lub linki, aby uruchomić urządzenie zatrzymania awaryjnego.

(…)

UWAGA 1 Patrz także IEC 60947-5-5.

ISO 13850

Zachęcony milczeniem jednej normy nt. wymaganych wartości czynników, które „należy uwzględnić”, sięgnąłem do wskazanej drugiej.[4]EN 60947-5-5 jest też normą, której zastosowanie pozwala na domniemanie zgodności z dyrektywą maszynową, co samo w sobie jest wystarczającą zachętą, by się z nią … Continue reading Skoro tu nie ma żadnych liczb, to przecież tam muszą być. Otóż — nie. Musi to na Rusi! Coś tam jest, ale raczej mniej niż więcej:

  • ugięcie linki wymagane do zatrzymania nie może być większe niż 40 cm,
  • nie ma wzmianki o ugięciu maksymalnym (zresztą parametr nie budzi szczególnej ciekawości),
  • nie ma wzmianki o minimalnym odstępie linki od innych przedmiotów (a to przecież bardzo ważne),
  • dla siły określono… minimum (konieczna siła powinna być nie mniejsza niż 200 N); czyli jeśli do wyzwolenia sygnału trzeba linkę ciągnąć z siłą konia, to wszystko jest zgodne z normą.

Dowiemy się jeszcze, że w instrukcja urządzenia linkowego powinna zawierać „zalecenie stosowania tylko prostego położenia linki lub sznura” (4.3), a przycisk do resetowania powinien być niebieski.

Jako ciekawostkę można dodać, że przyciski (czyli popularne „grzyby”) powinny być resetowane przez obrót przycisku, obrót klucza lub wciśnięcie (6.3.1). A przecież często spotyka się przyciski resetowane przez pociągnięcie.

Koniec. No, jest jeszcze trochę tekstu, ale raczej same oczywistości, jak wymuszone prowadzenie styków lub konieczność zapewnienia tej szczelności (IP), którą się zadeklarowało. Na korekty (A1, A11, A2[5]właśnie taka kolejność, 11 przed 2), z których każda kosztuje kilkadziesiąt złotych, na razie się nie zdecydowałem.

close

Możemy wysyłać powiadomienia o nowych publikacjach na podany adres email.

Bez obaw! Nikomu nie udostępnimy podanego adresu. Dodatkowe informacje na stronie ocena-ryzyka.pl/dyskrecja/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

38  +    =  45