Jako piorun twoje ramię — o osłonach ryglowanych

Spora firma w środkowo-zachodniej Polsce. W ciągu tygodnia musieli wymienić pięć razy rygiel na drzwiach. Tych samych.

Pracujący tam rosły obywatel bliskiej zagranicy został poinformowany, że w celu odryglowania drzwi, należy nacisnąć stosowny przycisk. Nie powiedziano mu tylko, że potem, przed szarpnięciem za klamkę, trzeba chwilę zaczekać.

Czytaj dalej „Jako piorun twoje ramię — o osłonach ryglowanych”

Normy zharmonizowane

Normy są zharmonizowane z dyrektywą maszynową (czy inną), gdy Komisja Europejska je uzna za takowe, tzn. ogłosi to uroczyście w Dzienniku Urzędowym UE. Akt, pod nazwą „Decyzja wykonawcza Komisji (UE) 2019/436 z dnia 18 marca 2019 r.”, jest co pewien czas uzupełniany. Poprawki mają absolutnie nieprzydatną postać przyrostową: do listy dodano normę X, wycofano normę Y. Żeby sprawdzić, czy norma N (wydanie z roku R) jest na złotej liście przebojów, należałoby prześledzić wszystkie ogłoszenia KE… Oczywisty absurd.

Samo istnienie nowego wydania normy nic nie znaczy, bo np. EN 60204-1:2018 została włączona do spisu w roku 2020. Śledzenie listy norm zharmonizowanych jest więc konieczne.

Czytaj dalej „Normy zharmonizowane”

Odnowiona oferta szkoleń

Udało nam się spisać kilka tematów, które możemy zaproponować zainteresowanym. Nie żebyśmy nie wiedzieli nic więcej…

Każdy znajdzie coś dla siebie: tematy szkoleń 2021.

Preferujemy niewielkie grupy (powyżej siedmiu osób zaczynają się problemy z koncentracją), w lokalizacji wskazanej przez klienta. Możemy, oczywiście, zorganizować zakwaterowanie w kurorcie — pod warunkiem, że znowu nie zabronią nam spotkań i wyjazdów.

Reductio ad absurdum (o akceptowalności ryzyka)

Producent maszyny (na podstawie wymagań zasadniczych) oraz jej użytkownik (na podstawie wymagań minimalnych) zobowiązani są do oceny i redukcji ryzyka. Ocenę przeprowadza się, by wiedzieć, gdzie należy ryzyko zredukować, to jasne. Wiadomo gdzie, ale czy wiadomo kiedy? Jakie kryterium pozwala stwierdzić, że oto właśnie osiągnięto poziom ryzyka, który nie wymaga dalszej redukcji?

Odpowiedzi nie znajdziemy ani w przepisach nakładających obowiązek oceny i redukcji ryzyka, ani w najważniejszej normie opisującej ten proces.[1]PN-EN ISO 12100:2010 Bezpieczeństwo maszyn. Ogólne zasady projektowania. Ocena ryzyka i zmniejszanie ryzyka A pytanie jest ważne, bo z jednej strony bezpieczeństwo nie jest tanie, a z drugiej: hasła typu „safety first” w zderzeniu z ekonomią mają tendencję do pryskania jak mydlane bańki.

Czytaj dalej „Reductio ad absurdum (o akceptowalności ryzyka)”

O czym musisz wiedzieć importując maszyny spoza Unii Europejskiej?

Praktyczna odpowiedzialność związana z wymaganiami bezpieczeństwa dyrektywy maszynowej to przygotowanie się do inwestycji i świadome wybory. Niezależnie skąd pochodzi maszyna, jeśli ma być użytkowana na terenie UE, musi spełniać określone w dyrektywie maszynowej zasadnicze wymagania bezpieczeństwa. Pełna zgodność maszyny z wymaganiami leży w najlepszym interesie użytkownika. Ocena zgodności to analiza wielu aspektów formalnych i praktycznych, weryfikacja dostarczonej dokumentacji maszyny i ocena ryzyka, potwierdzająca poprawność doboru środków bezpieczeństwa, w tym bezpiecznej konstrukcji, technicznych środków ochronnych i środków organizacyjnych.

Newsletter Klastra Silesia Automotive & Advanced Manufacturing, nr 1/2021

więcej na stronie: iterum.biz/publikacje

O narzędziach, wyposażeniu wymiennym i maszynach nieukończonych

Obserwując powszechną praktykę producentów można przypuszczać, że z pokolenia na pokolenie przekazywana jest opowieść o tym, jak powinno się wystawiać deklarację włączenia[1]będąca nieodłączną częścią tylko maszyn nieukończonych dla narzędzi — skoro i tak będą one użytkowane w maszynie. Są jednak i tacy, którzy kwestionują samą opowieść i wybierają inną drogę, bardziej świadomą.

Czytaj dalej „O narzędziach, wyposażeniu wymiennym i maszynach nieukończonych”

Iterum21 — ocena ryzyka prosta jak a-b-c (propozycja)

Dyrektywa maszynowa nakazuje przeprowadzić ocenę ryzyka, a następnie zmniejszać ryzyko tak długo, dopóki nie będzie dostatecznie zmniejszone. A kiedy ryzyko jest zmniejszone dostatecznie? To przecież proste: gdy nie wymaga dalszego zmniejszania.

Czytaj dalej „Iterum21 — ocena ryzyka prosta jak a-b-c (propozycja)”
Jeden komentarz

C jest be (kilka słów o EN 415-10)

Wśród ulic tysiąca jest jedna uliczka, a na tej uliczce jest jedna tabliczka.
Kto tędy przechodzi, ten — nie bez zdziwienia — spostrzega, że jest to tabliczka mnożenia.

Wanda Chotomska. Ulica tabliczki mnożenia[1]polecam znakomite wykonanie Ireny Kwiatkowskiej

A wśród tysiąca[2]stan na 9.10.2020: 964 norm zharmonizowanych z dyrektywą maszynową[3]2006/42/UE jest jedna norma, której pomyliły się literki.

Czytaj dalej „C jest be (kilka słów o EN 415-10)”

„Prawie” robi różnicę — o maszynach nieukończonych

W każdym chyba języku naturalnym przymiotnik zawęża znaczenie rzeczownika. Samochody osobowe to podzbiór samochodów. Każdy robot współpracujący jest robotem, ale odwrotnie — niekoniecznie. Czerwonych korali jest… no, w każdym razie nie więcej niż korali w ogóle.

Zdarzają się jednak kombinacje wystające ze schematu.[1]zestawienie „uczciwy inaczej” jest poza naszymi rozważaniami, bo „inaczej” jest przysłówkiem, nie przymiotnikiem Jak mawiano w PRL-u, demokracja ludowa tak się ma do demokracji jak krzesło do krzesła elektrycznego.[2]choć w istocie każda demokracja prowadzi — prędzej czy później — do socjalizmu Na podobnej zasadzie dyrektywa maszynowa[3]uchwalona przez ultrademokratyczny Parlament Europejski pod dyktando superdemokratycznej Komisji Europejskiej maszynę nieukończoną stawia w opozycji do maszyny.

Żeby uniknąć nieporozumień, zamiast „maszyna nieukończona” powinno się mówić „jeszcze nie maszyna” — ale się nie mówi, więc będziemy się trzymać oficjalnego określenia. Wywracanie języka na lewo to najmniejsza z wad tego prawnego potworka.

Czytaj dalej „„Prawie” robi różnicę — o maszynach nieukończonych”

Znaj proporcjum, mocium panie — czyli jak projektować funkcję resetu

Cytat Aleksandra Fredry z komedii „Zemsta”[1]nie czytałeś, to się nie przyznawaj czasami stanowi odzwierciedlenie realiów, z którymi my, prości audytorzy, spotykam się co rusz. Każdy, kto projektuje stanowiska zrobotyzowane i nie tylko, wie o tym, że należy odpowiednio zaplanować sekwencję przywrócenia aktywowanej funkcji bezpieczeństwa. Jednak przy większych aplikacjach producenci, integratorzy zdają się podchodzić do tematu bez pomyślunku, kierując się utartymi schematami wedle zasady – lepiej więcej niż mniej. A gdyby tak w sam raz?

Czytaj dalej „Znaj proporcjum, mocium panie — czyli jak projektować funkcję resetu”